Wspólne posiłki wydłużają życie i rozwijają słownik naszych dzieci!


autor:
,
polub nas na Facebook:
udostępnij:

Kiedy myślimy o zdrowym żywieniu, bardzo często skupiamy się tylko i wyłącznie na tym co nakładamy na talerz. Od razu pojawiają się nam przed oczami brukselki, smoothies, zielone sałatki, hummus, nasiona chia i inne cuda.

Pomijamy natomiast całą psychologię jedzenia. To, jak jemy, z kim, gdzie i z jakiego powodu, ma również ogromny wpływ na nasze zdrowie, podobnie jak to, co jemy. Tych psychologicznych aspektów jedzenia nie da się zmierzyć tak precyzyjnie, jak zawartości magnezu w orzechach włoskich czy poziomu cukru we krwi i pewnie dlatego są one często niedoceniane.

 

Na szczęście coraz więcej mówi się o wpływie psychiki na zdrowie, jest też coraz więcej badań, które dotykają tych „miękkich” cech i przekładają je na „twarde” dane naukowe. Spośród tych wszystkich psychologicznych aspektów, napiszę dziś o jednym, niezwykle ważnym dla rodziców a jednocześnie bardzo przyjemnym – o wspólnych rodzinnych posiłkach. 

Czego małe dzieci uczą się podczas posiłku?

Kształtowanie zdrowych nawyków żywieniowych zaczyna się już w okresie niemowlęcym. Podczas rozszerzania diety, bobas poznaje nowe smaki, a rodzice dbają o to, żeby dieta dziecka była zdrowa i odżywcza. Dziecko na początku uczy się, jak gryźć i przeżuwać, a później jak jeść samodzielnie, nie robiąc przy tym okropnego bałaganu dookoła.

Wtedy też wchodzi w świat społecznych funkcji jedzenia. Posiłki służą głównie temu, żeby zaspokoić głód, ale mają też wiele innych funkcji, np. są formą budowania relacji z innymi ludźmi czy świętowania.

 

Podczas posiłku w gronie bliskich, maluch uczy się:

  • wyrażać swoje potrzeby - „chcę jeść”, „już wystarczy”,
  • samodzielnie zaspokajać je - sam decyduje kiedy kończy posiłek,
  • rozwija koordynację wzrokowo-ruchową - korzysta ze sztućców, nalewa do kubka, nakłada swoją porcję,
  • kształtuje swoje upodobania – „to mi smakuje”, „tego nie chcę”,
  • uczy się cierpliwości, np. czekając na swoją kolej.

Posiłek stwarza też przestrzeń do rozwijania umiejętności komunikowania się z innymi.

Jeśli podczas naszych rodzinnych posiłków panuje radości i akceptacji, dziecku łatwo przychodzi nauka i zdobywanie tych wszystkich nowych umiejętności.

Dodatkowo warto wspomnieć, że podczas wspólnych posiłków to właśnie my dorośli jesteśmy obiektem do naśladowania. Dzieci obserwują nie tylko to, co my mamy na talerzach, ale też to, co mówimy i jak się zachowujemy jedząc. Powtarzanie dziecku, nawet codziennie, że ma jeść warzywa lub nie jeść przed ekranem tabletu nic nie da, jeśli my sami nie mamy w zwyczaju jedzenia warzyw, a nasze posiłki jemy zatopieni w ekranie telefonu. Dzieci uczą się nie słuchając nas, a naśladując!

Rozwój kompetencji językowych starszych dzieci

 Wspólne jedzenie śniadań, obiadów i kolacji jest ważne także, gdy mamy starsze dzieci. Posiłek to okazja do rozmowy. Przy wspólnym stole dzieci mogą opowiedzieć, co wydarzyło się im w ciągu dnia, posłuchać innych, dyskutować. W bezpiecznych warunkach ćwiczą logiczne myślenie, wyrażanie opinii oraz bronienie swoich racji, rozwijają w sobie empatię i cierpliwość.

Jedno z ciekawych badań naukowych, pokazało, że na rozwój kompetencji językowych i sukces w nauce dzieci, ma wpływ właśnie wspólne spożywanie posiłków. Mało tego, okazało się, że rodzinne posiłki miały w tym przypadku dużo większe znaczenie niż czytanie dzieciom od najwcześniejszych lat czy dostęp do zabawek i programów edukacyjnych.

W kolejnym interesującym badaniu zebrano dane dla prawie 200 tysięcy dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym. Pokazało ono związek pomiędzy częstością spożywania posiłków wspólnie z rodziną a korzyściami zdrowotnymi. Wykazano, że dzieci, które spożywają posiłki razem ze swoimi rodzicami 3 lub więcej razy w tygodniu:

  • rzadziej jadają niezdrowe produkty, takie jak fast-food, słodkie napoje czy słodycze,
  • mają lepsze nawyki żywieniowe, np. nie opuszczają śniadań, jedzą minimum dwie porcje warzyw i owoców dziennie,
  • częściej mają prawidłową masę ciała - bez nadwagi czy otyłości,
  • rzadziej przejawiają zaburzenia odżywiania, takie jak np. objadanie się czy anoreksja.

Warto podkreślić, że chodziło tylko o 3 wspólne posiłki w tygodniu! Wyobraźmy sobie więc, jaką siłę ma codzienny obiad przy wspólnym stole.

Wyniki badania sugerują, że rodzinne posiłki są czynnikiem chroniącym przed nadmierną masą ciała oraz pozwalającym budować dzieciom zdrową relację z jedzeniem. I działają w tym temacie tak samo skutecznie, jak np. pięć porcji warzyw i owoców dziennie, ograniczenie mięsa czy unikanie słodyczy i słodkich napojów. 

 Recepta na długowieczność

 Wspólne biesiadowanie to prawdziwy skarb, a jego pozytywne oddziaływanie jest niezależne od wieku. Kolejne badanie dotyczące stadnego życia prowadzone było wśród osób starszych i miało określić czynniki mające wpływ na długowieczność. Jego wynik można podsumować następująco: Osoby towarzyskie, które spotykają się regularnie w stałym gronie, choćby tylko po to, żeby coś zjeść i poplotkować, mają większe szanse na dłuższe życie niż te, które rzuciły palenie, schudły czy regularnie ćwiczyły.

Nie namawiam absolutnie do tego, aby zaprzestać czytania dzieciom do poduszki, zrezygnować z aktywności fizycznej czy dbania o to, co stawiamy na stół! Na zdrowie składa się wiele małych czynników, które wzajemnie się przenikają i wspólnie budują nasz dobrostan. Chciałam tylko zwrócić uwagę na to, ile dobrego dzieje się podczas rodzinnego posiłku. Mnóstwo małych rzeczy, których na co dzień nie dostrzegamy. Warto pielęgnować zwyczaj wspólnego zasiadania do posiłków oraz dbania o tą piękną wspólną przestrzeń przy stole.

© 2019 - 2024 Mentor Ubezpieczenia