W psychologii istnieje takie pojęcie, jak kontenerowanie emocji. Jest to termin specjalistyczny, co tak naprawdę oznacza?
Czasami dzieje się tak, że przeżywamy tak dużo silnych uczuć, że nie jesteśmy w stanie ich w sobie pomieścić, czyli poradzić sobie z nimi w adaptacyjny sposób. W subiektywnie trudnej sytuacji, z każdym z nas może tak się dziać. Wtedy potrzebujemy kogoś, kto jest w stanie przyjąć te uczucia i pomóc nam sobie z nimi poradzić. Taka osoba ma w sobie symboliczną przestrzeń na nasze uczucia.
Po czym to poznamy?
...że po rozmowie z taką osobą odczujemy ulgę.
Czasami to właśnie terapeuta będzie w roli kogoś, kto „pomieści” te wszystkie uczucia i w ten sposób pomaga nam je przetworzyć. Tak, aby były do zniesienia.
Kto jeszcze „zajmuje się” kontenerowaniem?
Oczywiście przede wszystkim matka, czyli opiekunowie dziecka.
Czemu to takie ważne, aby odzwierciedlać i uprawomocniać uczucia dziecka?
Jest wiele pożądanych konsekwencji, główne z nich to ...
1. Dziecko potrafi identyfikować własne stany emocjonalne – umiejętność ta pozwala nazwać to, co się z nami dzieje. Z kolei wiedza ta przynosi ulgę emocjonalną.
2. Większe umiejętności radzenia sobie z napięciem emocjonalnym – repertuar zasobów i praktycznych metod radzenia sobie, np. w sytuacjach stresowych zwiększa się u dzieci, których emocje są odzwierciedlane i uznawane przez opiekuna/rodzica.
3. Bez wątpienia, taka postawa rodzica wzmacnia relację z dzieckiem. W takich komfortowych warunkach rozwoju, buduje się w dziecku poczucie bezpieczeństwa. Kształtuje się ponadto ufna postawa wobec ludzi – co jest podstawą tworzenia zdrowych relacji interpersonalnych.
4. Sprzyja rozwojowi funkcji refleksyjnej u dziecka - funkcja refleksyjna jest to umiejętność przyjmowania innego punktu widzenia, niż własny. Inaczej mówiąc, jest to zdolność zastanawiania się nad sobą (nad własnym funkcjonowaniem).
Jako rodzice mamy zdecydowanie większą wiedzę o innych ludziach i ich zachowaniach, naszym zadaniem jest w odpowiedni sposób przekazać ją dzieciom. Opiekunowie zbierają dylematy, trudne sytuacje i emocje dziecka, przetwarzają je w odpowiedni sposób - dzięki własnemu doświadczeniu i wiedzy. Adaptacyjnie przetworzone dylematy, sytuacje i emocje przekazujemy z powrotem dzieciom, ale już w zdecydowanie łatwiejszej do przyjęcia formie.
Zrozumienie przez dziecko, że zachowania ludzkie są różne i nie wszystkie więzi są trwałe oraz każdy ma prawo decydować o tym, z kim będzie utrzymywał znajomość a z kim nie - daje dzieciom bardzo dużo korzyści w postaci lepszego samopoczucia, bardziej adekwatnej samooceny oraz świadomości, która zapewnia podstawy zdrowego rozwoju psychospołecznego.
Dziecko jako młody człowiek nieustannie uczy się, poznaje świat, siebie i ludzi wokół. Eksperymentuje, sprawdza i próbuje. W repertuarze jego zachowań pojawiają się te pożądane, ale i niepożądane. Zadaniem rodzica jest pomóc dziecku je zrozumieć i rozróżnić. Cierpliwe tłumaczenie wspiera zdrowe wychowanie dziecka.
Oto kilka przydatnych wskazówek:
• Stosuj komunikat „ja” - wyjaśniaj cierpliwie dziecku jakie emocje wzbudza w tobie jego zachowanie (np. Czuję złość, kiedy po raz kolejny zapewniasz, że posprzątasz pokój i nadal tego nie robisz, pomimo naszej wspólnej umowy) – dziecko obserwując cierpliwość rodzica samo uczy się cierpliwości. Cierpliwość rodzicielska jest rodzajem kontenera dla uczuć dziecka. Dziecko może wyrzucić z siebie uczucia, a rodzic może mu pomóc im się przyjrzeć i ponazywać (np.: Widzę, że jesteś wściekły, bo koleżanka nie chciała się z tobą bawić. Nie musisz jej jednak bić – możesz jej zaproponować, aby to ona wybrała grę, w którą zagracie).
• Sprawdzaj, ile jeszcze masz cierpliwości w sobie i wysyłaj do dziecka komunikat obrazujący jej ograniczoną ilość.
Naturalnie, kontenerowanie emocji innych może spowodować, że czujemy się przeciążeni. W takich momentach, możemy odczuwać napięcie emocjonalne, wynikające ze zbyt dużej intensywności trudnych uczuć.
Każdego cierpliwość, kiedyś się kończy – nawet rodzica!
Dlatego warto...
• Zadbać o siebie, o wypoczynek, sen, możliwość wypuszczenia z siebie napięcia związanego z codziennymi obowiązkami.
• Istotna jest świadomość, że dziecko coś robi, zachowuje się w określony sposób, bo jest to naturalne i przypisane do jego wieku. Będąc tego świadomym, łatwiej opiekunowi o cierpliwość.
• Warto być wyrozumiałym dla siebie. Każdemu zdarzają się wybuchy i chwile utraty cierpliwości. Ważne, by spróbować zrozumieć przyczynę własnego zniecierpliwienia, a nie oceniać siebie surowo.
• Ponadto warto poszukać, czy nie pojawiły się jakieś czynniki zewnętrzne, które przyspieszyły utratę naszej cierpliwości np. problemy w pracy, czy niespodziewana nieprzyjemna informacja.