Z wykształcenia jest psycholożką, ukończyła pięcioletnie studia magisterskie. W Krakowskim Centrum Psychodynamicznym odbyła dwuletnie Studium Socjoterapii Dzieci i Młodzieży oraz czteroletnią Szkołę Psychoterapii. Przez kilka lat pracowała jako psycholog w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dossocjalnym w Gostyninie. Posiada doświadczenie w opiniowaniu psychologiczno -sądowym.
Obecnie pracuje na Oddziale Psychiatrycznym dla Dzieci i Młodzieży. Ponadto pomaga również pacjentom zgłaszającym się z różnymi trudnościami w gabinecie prywatnym.
Pracuje w nurcie psychodynamicznym, który koncentruje się na relacji terapeutycznej.

Na początku, warto rozróżnić myśli rezygnacyjne od myśli samobójczych. Można powiedzieć, że myśli rezygnacyjnych doświadcza każdy człowiek, w tzw. momentach kryzysowych. Są to myśli, typu: Moje życie nie ma sensu, Jestem bezwartościowa/bezwartościowy, Wszystko czego się dotknę, to się rozwala, Po co ja w ogóle żyję?. Natomiast myśli samobójcze, to konkretne plany pozbawienia siebie życia. Jest to istotny podział.

Najczęściej tzw. bunt nastoletni postrzegamy jako coś negatywnego. Coś, co po prostu musimy przetrwać jako rodzice. W tym artykule chciałabym jednak wskazać, jak ważną rolę pełni ten okres w rozwoju dziecka i jak bardzo może on być pożądany.

W psychologii istnieje takie pojęcie, jak kontenerowanie emocji. Jest to termin specjalistyczny, co tak naprawdę oznacza?

Dziecko nie jest agresywne dlatego, że jest złośliwe, czy mściwe. Kiedy dochodzi do zachowań agresywnych pewne jest jedno... że dane dziecko nie potrafi poradzić sobie z silnymi emocjami, których doświadcza. Jedynym rozsądnym dla niego rozwiązaniem wydaje się wyeksponowanie własnej złości.

Doświadczenie kliniczne wskazuje, że należałoby zacząć tutaj od zaznaczenia, iż praktycznie w każdym przypadku dziecka, które cierpi na zaburzenia odżywiania zaleca się podjęcie terapii rodzinnej. Bardzo często specjaliści wskazują tę formę pomocy, jako niezbędny element leczenia dziecka.